Menu
Close

Rejestracja

Close

7 sposobów, by zepsuć każdy event

7 sposobów by popsuć event

17 gru 7 sposobów, by zepsuć każdy event

Co zrobić, by mieć pewność, że event się NIE uda? Na to zaskakujące pytanie postaramy się odpowiedzieć w kilku punktach. Przedstawiamy Poradnik Eventowy w krzywym zwierciadle. Postępuj zgodnie z poniższymi zasadami, a gwarantujemy, że zaliczysz spektakularną klapę. Postępuj odwrotnie, a szanse na powodzenie Twojej imprezy gwałtownie wzrosną.

1. Przyjmuj rozkazy z pokorą

Nieważne jak niepraktyczne czy nierealne jest życzenie Twojego klienta. Nie próbuj mu wyperswadować, że jego oczekiwania mijają się z rzeczywistością i stanowią zagrożenie zdrowia czy nawet życia dla Twoich ludzi, uczestników wydarzenia, czy zwierząt. Klient płaci, klient wymaga. A że chce, by po sali latały papugi podczas eventu organizowanego w klimacie Tanzanii, to już jego sprawa.

2. Ty jesteś organizatorem!

Pamiętaj, aby nie współpracować podczas eventu, który Ty organizujesz, ze swoimi bardziej doświadczonymi kolegami. Z pewnością będą Ci mieszać szyki, nieustannie dawać rady, których przecież nie potrzebujesz, a może nawet zawstydzą Cię w obliczu grupy. Sam wiesz najlepiej co, gdzie, kiedy i jak. Numer do Maryli Rodowicz znajdziesz przecież na jej stronie internetowej.

3. Rezerwuj w ostatniej chwili

Gwarancja, że obiekt nie będzie dostosowany do potrzeb Twojego eventu jest dość duża. Ceny z pewnością też będą duże. Jeżeli zależy Ci na obu tych czynnikach – koniecznie czekaj z rezerwacją miejsca do ostatniej chwili.

4. Nie potrzebujesz schematu sali

Schemat sali jest kompletnie zbędny. Drzwi, ściany, podłoga, sufit, ewentualnie okna – cała filozofia. Z pewnością uda Ci się podwiesić pod sufitem atrapy samolotów na konferencji poświęconej bezpieczeństwu lotów nie korzystając ze szczegółowego opisu możliwości technicznych danego pomieszczenia.

5. Zespół na wieczór z polecenia

Teść powiedział Ci, że na weselu syna jego kuzyna był świetny zespół? Musisz ich mieć na swoim evencie!
Z pewnością gust muzyczny Twojego teścia pokrywa się z gustem Twoich gości, a panowie w źle skrojonych garniturach na pewno idealnie wpasują się w Twoją koncepcję eventu rodem z Gwiezdnych Wojen.
Pan z keyboardem zawieszonym na szyi wygląda przecież trochę jak Anakin Skywalker.

6. Kanapeczki wybieraj ze zdjęcia

Widziałeś na stronie firmy cateringowej zdjęcia tartinek i wyglądały apetycznie? Koniecznie zamów je na swój event! Wszystkim będą smakować. Tego możesz być pewien. Nie musisz przecież fatygować się i tracić czasu na spotkanie z firmą, degustację czy wybór menu. Jajko przecież zawsze smakuje jajkiem.

7. Nie zapomnij o przebojowym konferansjerze!

Tu sytuacja wygląda podobnie jak z zespołem. Z pewnością konferansjer, który z taką zwadą prowadził imprezę dożynkową na rynku w Kartuzach, o której opowiadali Ci sąsiedzi, których bawiły jego niewybredne żarty będzie właściwą osobą do poprowadzenia zgromadzenia urologów. Bierz za telefon i sprawdź czy ma wolny termin!

UWAGA! Jeżeli wdrożysz w życie choć jedną z powyższych rad, możesz być pewien, że o Tobie i Twoim evencie będą  mówić jeszcze przez długi czas. Ale wiedz, że nie będą to miłe opowieści. Dlatego nie idź nigdy po linii najmniejszego oporu. Efekty mogą być naprawdę tragiczne. Jeżeli zdecydowałeś się coś robić – rób to dobrze i z głową. Nigdy
na ostatnią chwilę, zawsze sprawdzaj zespół, konferansjera i catering. Zapoznaj się ze schematem sal i zaplanuj wszystko z odpowiednim wyprzedzeniem. I pamiętaj, że w razie gdyby wydarzyło się coś złego, odpowiedzialność spadnie na Ciebie, a klient nie zawsze ma rację.

SHARE:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail